foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
Witamy na stronie Robercika Malca, naszego kochanego synka, który od urodzenia zmaga się z niepełnosprawnością. Na stronce pokazujemy codzienną walkę Roberta w drodze do samodzielności. Chcemy pokazać także, że mimo swojej niepełnosprawności Robert, na swój sposób, może cieszyć się życiem, jak każda zdrowa osoba.

FILMIKI

KSIĘGA GOŚCI

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

<<PODZIĘKOWANIA>>

Drodzy czytelnicy!

W tym miejscy chcielibyśmy serdecznie podziękować wszystkim, których los/Bóg/Jah postawił na naszej drodze ku lepszemu bytowi Roberta. Podziękowania należą się wielu osobom ponieważ wiele osób przyczyniło się do tego, że Robert jest dziś z nami.

Przede wszystkim dziękujemy personelowi medycznemu:

Z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego

-doktorowi n. med. Zdzisławowi Janowiakowi (nie dziwią opinie na jego temat jaki można znaleźć w internecie. To on uratował życie naszego synka po przywiezieniu go do kliniki neonatologii UCK ze szpitala w Wejherowie -dziękujemy również WSZYSTKIM pielęgniarkom z kliniki neonatologii UCK

-to one pokazały nam jak opiekować się Rob(a)kiem i przylepiły mu do inkubatora chmurkę z imieniem. Od tej pory przestał być: MALEC "SYN" a na dobre został "ROBERCIK"

Z Pomorskiego Centrum Traumatologii im. Kopernika w Gdańsku ("Szpital Wojewódzki"), odział pediatrii, miejsce gdzie spędziliśmy 3 miesiące: -lek. med. Janina Kozak-nasz lekarz prowadzący,

lek. med. Agnieszka Jankowska-bardzo zdolna, młoda lekarka, która zajmowała się Robertem pod nieobecność dr Kozak,

dr hab. n. med. Anna Liberek -niewielka osoba wielka duchem, która czuwała nad stanem nie tylko naszego syna ale również innych, najcięższych przypadków na oddziale.

Dziękujemy również tym pielęgniarkom z oddziału, którym nie był obojętny stan Robsona. Tym, dla których obecność tam to coś więcej niż praca. (Specjalnie nie piszę "wszystkim pielęgniarkom".)

Osobne podziękowania należą się w tym miejscu lekarzom i pielęgniarkom z OIT dzieci. To właśnie ci ludzie ratowali dwukrotnie naszego bąbla podczas pobytu w "wojewódzkim". Niestety nie pamiętamy nazwisk z tego prostego powodu, że nasze wizyty na OIT skupiały się przede wszystkim na czuwaniu nad naszym synem.

Dziękujemy także mgr Marcie Szmaj - Pani neurologopedce, której dobre rady pomogły nam nauczyć Robsona pić mleko z butelki i szybciej wyjść do domu.

Dziękujemy również wszystkim lekarzom oraz fizjoterapeutom jakich spotkaliśmy po wyjściu ze szpitala i którzy do tej pory opiekują się naszym synem. Tym z Ośrodka Wczesnej Interwencji, Ośrodka dla niewidomych dzieci w Sobieszewie, Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej przy Stowarzyszeniu Krok Po Kroku.

Dziękujemy również osobom, które obecnie wspierają nas nie tylko finansowo ale także są z nami w chwilach ciężkich i chwilach radosnych (tych jest na szczęście więcej). Rodzinie, przyjaciołom i znajomym.

Wiele osób finansowo wspierających rehabilitacje Robala pragnęło pozostać anonimowych, co bardzo szanujemy i dlatego napiszę tylko

"DZIĘKUJEMY WAM Z CAŁEGO SERCA".

 

2018 Copyright Stronka Robercika Malca Rights Reserved